Ostatnie dni były jakimś koszmarem. Przykro mi, że nie znalazłam nawet paru minut żeby tu napisać. Boję się, że jak tylko wciągnę się w rytm szkolny blog pójdzie w odstawkę...
Jestem niewyspana, zmęczona ale zarazem czuję w środku taką ulgę i spokój. Wszystko jest na dobrej drodze, albo tak mi się tylko wydaje. Wszystko idzie po mojej myśli. Zamknęliśmy stary rozdział, wyjaśniliśmy niektóre sprawy, inne postanowiliśmy puścić w niepamięć. Tak będzie chyba najlepiej, a to uczucie którym go darzyłam zaczęło wygasać i mam nadzieję, że z czasem zniknie całkowicie. Kto wie, może zyskam dobrego przyjaciela. Ulga. Ulga, uśmiech na twarzy i wewnętrzny spokój. To jest prawdziwe szczęście.
Od jutra powracam do codziennej rutyny, z moimi wariatami będziemy "męczyć się" kolejne miesiące, aby zakończyć pewien etap życia i wkroczyć w ten bardziej dorosły. Klasa maturalna, to dopiero wyzwanie. Czy tylko może to brzmi tak strasznie?
również klasa maturalna. piąteczka!
OdpowiedzUsuńlubię takie blogi jak twój (;
klasa maturalna to najlepszy i najfajniejszy etap :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia, życzę powodzenia w ostatniej klasie :)
OdpowiedzUsuńdługo zapuszczałaś włosy? :))
OdpowiedzUsuńja próbuję odkochać się w moim byłym -.-'
Dwa lata już nie obcinam :>
Usuńo widzę,że masz tatuaż, fajny
OdpowiedzUsuńTatuaż nie mój, koleżanki :>
Usuńja na szczęście jestem wyspana :D
OdpowiedzUsuńja na szczęście jestem wyspana :D
OdpowiedzUsuńŚwietne fotki ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia na maturze ^^
Zapraszam.
super zdjęcia :D obserwuję i liczę na rewanż :)
OdpowiedzUsuńsolilou.blogspot.com
skończyłam w kwietniu maturalną i był to najlepszy rok w całym liceum :) powodzenia!
OdpowiedzUsuńteż trochę boję się tego, że siłą rzeczy będę musiała odstawić bloga :c a ja znowu zaczynam nowy etap, pierwsza klasa LO :)
OdpowiedzUsuńFajna obudowa! ; )
OdpowiedzUsuńCudne włosy.
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńEj, musisz znaleźć dla nas chociaż chwilkę! :D
OdpowiedzUsuń