poniedziałek, 5 listopada 2012

Ziemniaki pozdrawiają buraki!


Szczyt bezczelności. To, że ma bzika na moim punkcie mogę jeszcze zrozumieć i ośmiać się z tego... ale zablokować mnie z jego kont na wszystkich możliwych portalach społecznościowych a nawet dodać mnie do listy ignorowanych na jego telefonie komórkowym to już szczyt szczytów. Ta "dziewucha" działa mi już na nerwy. 
Niech się ogarnie i zrozumie, że nie jestem i nie chcę być dla niej zagrożeniem. Nie mam jej zamiaru kraść chłopaka. Chcę tylko odzyskać dobrego kolegę. A przez nią go straciłam. 

Ta cała sytuacja negatywnie wpłynęła też na jedyną pozytywną rzecz która się u mnie ostatnio dzieje. Dlaczego kiedy zaczyna mi na czymś zależeć to wtedy coś muszę zepsuć?! Taka niezdara ze mnie. Będę miała nauczkę. W sumie to nie pierwsza i na pewno nie ostatnia, ale pamiętajcie, żeby zawsze sprawdzać czy dobrego zaznaczyliście nadawce jak wysyłacie wiadomość bo może z tego wyniknąć niezły dramat. Ech!


Trzymajcie się ciepło i dbajcie o odporność!
Buziaki, E!

11 komentarzy:

  1. Dziewczyny Naszych przyjaciół czasami bywają bardzo uciążliwe...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie jest tak samo. jeżeli mi na czymś zależy to znaczy, że nic z tego nie będzie. -.-

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę. Współczuję Ci, ze masz doczynienia z taką hipokrytką w swoim życiu. Debilka jakaś, że tak stara się odepchnąć Cię i nie pozwala naprawić relacji z ex'em;/ Dobrze wywnioskowałam, że chodzi o ex'a? Uwielbiam wrażliwość w tekstach i melodiach piosenek zespołu LemOn! Wokalista Igor ma nieprawdopodobnie urzekający głos♥ Jak na razie "Dewiat" ujął mnie za serce najbardziej!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie istnieje przyjaźń miedzy kobietą a mężczyzną.To dla tego ona czuje się zagrożona.

    OdpowiedzUsuń
  5. niektorym po prostu nie da sie wytlumaczyc pewnych rzeczy, nie przejmuj sie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, dziewczyny potrafią być bardzo czujne i zazdrosne zarazem - wiem po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcie! :)
    A ta dziewczyna... Nic dziwnego, że cię wkurza.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale dziewucha! nie daj się :D
    oj, mi też niezłe pomyłki się zdarzały...

    OdpowiedzUsuń
  9. a tam, matma jest spoko... tylko ja ostatnio mam straszną tendencję do jej zawalania :P

    OdpowiedzUsuń