czwartek, 17 stycznia 2013

I don't exactly hate you but if you were on fire and I had water... I'd drink it.

Ten post miałam opublikować jeszcze przed północą ale z moimi ruchami wyszło jak wyszło. Nie moja wina, że jestem perfekcjonistką.
 


Nie myślę. Nie myślę. Nie myślę i mam się dobrze. Mam się nawet lepiej niż bym mogła przypuszczać po tym wszystkim. Ostatnie dni dały mi kopa. Nowa znajomość która rozwija się coraz bardziej, wnosi wiele pozytywu w te szare i ponure dni. Przez to nie popadam w rutynę i ciągle się uśmiecham chociaż zdarza mi się być myślami gdzie indziej.
Lubię pomagać innym, znalazłam kogoś, komu mogę pomóc i ten ktoś potrzebuje bardziej pomocy niż ja sama. Moje sprawy mogą poczekać. Z czasem o nich zapomnę. Lubię być czymś lub kimś zajęta bo wtedy nie zadręczam się myślami. 

Wczoraj wróciłam bardzo późno z miłego wieczoru u znajomych. Lekko wcięta ale z dobrym humorem. Znajomi teraz wyjeżdżają do Zakopanego ale jesteśmy już umówieni na niedzielę kiedy to będziemy opijać moje osiemnaste urodziny. Nie przechodzi mi to przez gardło. To już osiemnastka. OŁ EM DŻI! Ale jestem stara! Nie chcę nawet o tym myśleć.


Rozmyślałam dłuższy czas nad tym i stwierdzam, że pora odświeżyć "starą" znajomość. Może czas zagoił rany i mogę odzyskać dobrego przyjaciela. Oby tak było. Czekam z niecierpliwością na jakąkolwiek odpowiedź. Brakuje mi naszych nocnych rozmów. I w sumie tylko tego najbardziej. Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa, że jeszcze będzie tak jak kiedyś.

Kolorowych snów.
Ściskam, E!

13 komentarzy:

  1. z pewnością dam znać kiedy odpadnie 1 bo sama jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróciłam z uniwerku i od razu padłam na łóżko, obudziłam się godzinę temu a prezentacja wciąż nie zrobiona. Dlatego dzisiejsza noc również stracona:) Uroku sesji :P
    Życzę powodzenia z odzyskiwaniem przyjaciela. Ja po 3 latach całkowitej ciszy odzyskałam dawną przyjaciółkę (a przyjaźniłyśmy się 13 lat!). Nie jest jak kiedyś, ale wciąż wiem, że zawsze mnie zrozumie i znajdzie czas na rozmowę. Może kiedyś wrócimy do relacji, które miałyśmy za małolata:P
    18 lat... Boooże, ja za chwilę 21, a Ty mówisz, że czujesz się stara :D

    OdpowiedzUsuń
  3. odpowiedz mi na jedno proste pytanie: czemu my ZAWSZE dostajemy po tyłku??? czemu nie możemy ułożyć sobie normalnie życia i być szczęśliwie zakochaną jak pozostali??

    OdpowiedzUsuń
  4. stara?:) e tam,ja tam sie ciesze na te urodziny (jestesmy w tym samym wieku):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jade na kolonie taka jakby :) Rzym, Wenecja, Asyż i Loreto :))) Boje sie. bo tak jak napisałam mam przeeróżne lęki a przejazd przez Alpy wyobrazam sobie ( chociaz mam nadzieje ze tak nie bedzie ) ze bedziemy jechac bardzo stromymi uliczkami, koło nas bedzie jaka przepaść.. ehh... takie sprawy :P ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie :)
    Ja jeszcze musze czekac 5 msc na "dorosłość" :P

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie nowe znajomości, które odrywają nas od monotonii życia.
    uuu Redd's, zaszalałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię redd'sa, aż mi smaka narobiłaś!
    Udanych osiemnastych urodzin!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również lubię redd'sy ;)
    Czuję się staro, za miesiąc również 18 :P

    OdpowiedzUsuń
  9. łojej.. ;)
    Chcę już 18 urodziny.

    OdpowiedzUsuń
  10. lubie reddsy :D mmoze uda sie naprawic stosunki z przyjacielem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. też często zajmuję się kimś lub czymś, wtedy zapominam o własnych problemach i to mi choć trochę pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ruszyło się coś w sprawie "starych" znajomości? Ja muszę poprawić jakoś relacje z przyjacielem, ale nie wiem kompletnie jak. Raz jest ok, rozmawiamy o dupie Maryny, za chwile się pieprzy i tak jest w kołku. W końcu się spięłam i napisałam mu szczerze, bez owijania w bawełnę co o Nim i tym wszystkim sądzę. Podobno przemyślał to sobie co napisałam mu, ale nadal to samo robi. Dziwi się, że go zlewała. No cholera może mnie już wkurwia te wieczne opowiastki "JA", "eks"... no głowa już od tego puchnie;/ Ileż można w koło jednego i tego samego słuchać?!

    Boże! Pamiętam kiedy ja sobie uświadamiałam, ze już 18 mam na karku, a teraz? 20 wrześnie wskoczy mi oczko ;( I kto jest stary ja się pytam?:D

    Nowo poznana osoba...? Znacie się z reala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie ruszyło właśnie. Odezwałam się ale nie dostałam odpowiedzi. Troszke się dobiłam tym, ale widocznie tak musi być.

      Co do nowej znajomości to chodziło o Wojtka :P

      Usuń