Nie chcesz dzielić ze mną życia, nie mamy podobnych snów.
Brakuje mi już sił, przez Ciebie wyglądam marnie.
Wiem, chcieliśmy dobrze lecz zbliżamy się do końca.
Stres, stres, stres. Dzisiejszy dzień będzie jednym wielkim stresem. Nie lubię czekać na coś na co ktoś każe mi czekać. W tym przypadku jednak trzeba się uzbroić mocno w cierpliwość. Bo na takich ludzi jak On można tylko czekać. Nie wiem czy powinnam mu teraz zaufać skoro tyle razy mnie zawodził, ale chyba każdy zasługuje na drugą szansę. Oby jej nie zmarnował.
Jestem jednym, wielkim kłębkiem nerwów.
czasem warto zaryzykować :)
OdpowiedzUsuńczekanie jest objawem bezsilności, nienawidzę czekać.
OdpowiedzUsuńteż nie znoszę czekać..
OdpowiedzUsuńwłaśnie przedłużenie wakacji to zły pomysł wg mnie.
OdpowiedzUsuńpowinny być krótsze o te dwa tygodnie, a za to w doku szkolnym więcej wolnego.
pozdrawiam ;)
Mi się stres dopiero zacznie. Uroczy sweterek ♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam fraiselife.blogspot.com
Tylko, żeby jej nie zmarnował :)
OdpowiedzUsuńNienawidzę czekac -.-
Zapraszam.