Nadal nic. Ale czekam i będę czekać do końca. Muszę coś napisać bo zwariuję. Cenię sobie u ludzi słowność. Powinien wiedzieć, już troche mnie zna.
Zmieniłam wygląd bloga. Już u kilku osób widziałam coś takiego skromnego i strasznie mi się to spodobało. Oczywiście wszystko u innych bardziej się podoba i choćbym nie wiadomo co wymodziła mój wygląd bloga nigdy nie będzie wystarczająco dobry, ale na razie taki zostanie.
Wrocław pochłonął mnie całkowicie, na tyle, że zapomniałam o szkole i tym, że w sobotę mam wesele. Świetnie! W tej chwili nie mam na nic bardziej ochoty niż na jakieś durne wesele. Co mi w głowie siedziało, że zgodziłam się w ogóle na taki układ.
Żyje jutrem jak na razie. Chcę się z nim spotkać. Nadzieja umiera ostatnia.
Trzymajcie się... mocniej niż ja.
E
Też lubię takie "skromne" wyglądy blogów :) bardzo ładnie wszystko wygląda i schludnie :)
OdpowiedzUsuńjak ja lubie twoje oprawki <3
OdpowiedzUsuńTakie bomby kaloryczne są najlepsze! ;d
OdpowiedzUsuńŁadne zdjecie.
OdpowiedzUsuńhttp://vanilias.blogspot.com/
O. Tak teraz delikatnie jest! ^^
OdpowiedzUsuńładne zdj.
ale może na tym weselu będzie fajnie :) ! jak zwykle urocze zdjęcie :) a taki wygląd bloga-minimalistyczny również bardzo mi sie podoba!
OdpowiedzUsuńuwielbiam minimalistyczny wygląd blogów... jest taki czysty.
OdpowiedzUsuńp.s mnie czekanie wykańcza...
Laura
Ładny wygląd bloga :)
OdpowiedzUsuń