Pytanie po której Bóg jest stronie? Nie ma go tu, chodź myślisz, że wróci.
Jest czwarta czterdzieści. Niedziela. A ja znów staram się myśli pozbierać. Na darmo. Czy na pewno zemsta potrafiłaby mój gniew ostudzić?
Pewnie śpicie. Na pewno śpicie. A ja jaram się na maksa tym kawałkiem już od kilkunastu godzin. Jaram się w ogóle na maksa całą nową płytą Pezeta. Chyba sprawie sobie prezent. Lubię prezenty. Dostawać, a dawać to już w ogóle.
No właśnie... niedługo ma urodziny. Wypada coś kupować? Nie powinno mnie to już interesować, bo ma mu kto kupować prezenty, więc dlaczego mnie to interesuje i tak mi zależy?
Mała zajawka mojego kochanego Sandomierza.
Dobranoc, E

śpij dobrze, a teraz my przesłuchamy tej piosenki. :D
OdpowiedzUsuńsandomierz <3333
OdpowiedzUsuńobserwuję♥
śliczne jest to zdjecie :) wedłgu mnie zemsta nic nie zmieni , ale nie dowiesz sie póki się nie przekonasz
OdpowiedzUsuńNie śniło mi się nic ; D
OdpowiedzUsuń; PP
bardzo podoba mi się twój blog:)
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
Nigdy tak nie byłam.
OdpowiedzUsuń