Wpadłam na chwilkę wczoraj wieczorkiem z komputera w pizzerni tylko po to, żeby zaakceptować Wasze komentarze. Niestety byłam w pracy i nie mogłam nic dodać, ani wam odpisać. Na szczęście dziś szybko wstałam i mam na to czas teraz. Dziś zaczynam o 15. Ten weekend niestety mam zawalony i posty będą ubogie, ale mam masę starych zdjęć których jeszcze nie widzieliście i mogę wykorzystać.
Zdjęcie z góry to wspaniały, wakacyjny zachód słońca chyba z 2011 roku. Uwielbiam to zdjęcie. Fotografia to jak magia dla mnie.
To niżej, to jeszcze starsze zdjęcie. Uwielbiam je jeszcze bardziej. Kiedyś przelotem wstawiałam jakiś zdjęcia Mily ale jeśli chcecie mam mnóstwo jej zdjęć i mogę wam ją przedstawić. Jest urocza!
Ogólnie to ta cała historia mnie już dobija. Nic z tego nie rozumiem. Pochłania mnie praca i dobrze, że nie muszę siedzieć na tyłku bo bym zgłupiała.
Ogólnie to ta cała historia mnie już dobija. Nic z tego nie rozumiem. Pochłania mnie praca i dobrze, że nie muszę siedzieć na tyłku bo bym zgłupiała.
Miłego weekendu. Buziaki, E


właśnie, miesiąc to zdecydowanie za krótko, tym bardziej, że jeszcze masz inne obowiązki, bo myślenie nad przedmiotami, które chcesz zdawać też trochę obciąża :D
OdpowiedzUsuńhej, super zdjęcia i super blog :)
OdpowiedzUsuńobserwuję - liczę na to samo ;D
pozdrawiam :))
o no to ciekawa jestem ttych starszych zdjęć :) pierwsze jest genialne ;o
OdpowiedzUsuńświetny nowy wygląd bloga :)
OdpowiedzUsuńsuper zdjęcia i jaki słodki psiaczek *-*
+ obserwuję
Mimo wszytko udanego weekendu! ;D
OdpowiedzUsuńWidzę, że każdy ma coraz mniej czasu :||
OdpowiedzUsuńojeeej bardzo bardzo mi miło!!:)))
OdpowiedzUsuńa to gdzie pracujesz?:D
Weekendowo tylko w lokalu u cioci ;)
Usuńtak współpracuje
OdpowiedzUsuń