piątek, 21 września 2012

Potrafię słuchać kiedy ktoś coś z sensem może mi powiedzieć, a zawsze mnie ogarnia złość gdy mówi o tym o czym nie wie.

Tłumaczysz, że doskonale rozumiesz kiedy ja wiem, że nie masz kompletnie pojęcia...
Zawsze starałam się być otwarta, odpowiadać na Twoje pytania i mówić Ci wszystko o sobie, ale nie znasz mnie. Nie znasz tej części którą chciałabym żebyś najlepiej poznał. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym żebyś mnie rozumiał. Chciałabym Ci mówić rzeczy których nikomu nie mówię, ale nie pozwalasz mi na to żebym Ci zaufała. Gdy wszystko wydaje się być na dobrej drodze i myślę, że starasz naprawić swoje błędy, znów do nich powracasz. Nie wiedziałam, że są ludzie bardziej zamotani w sobie ode mnie. Chyba tylko to nas łączy.


Ze względu na prywatność byłam zmuszona znów zmienić link do bloga. Mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza. 
Ogólnie mamy weekend. Pogoda nie rozpieszcza. Zauważyłam, że jesienne przygnębienie dopada pomalutku wszystkich. Dla mnie najgorsze są wieczory, szczególnie te które spędzam samotnie. Do tego moja mama oddała do pralni mój ukochany, cieplutki kocyk i nie mam czym się obabulać.
Podsumowanie tygodnia takie sobie. Oprócz kłótni z panią od polskiego wpadła mi pozytywna ocena z matematyki na sam początek. No i bronię się przed jakimś choróbskiem. Nie mam zamiaru rozłożyć się na tydzień.
Udanego weekendu wszystkim. 
Całuję, E

21 komentarzy:

  1. będę mieć iPhona, ale nie 5 ;d tylko 4 ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne zdjęcia:) trzymaj się, bo teraz choroba chyba rozkłada wszystkich;d

    OdpowiedzUsuń
  3. o widzę, że miałaś problem o którym ja pisałam. widzisz, wścibscy ludzie są wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję i wzajemnie :*
    Mnie nie przeszkadza nowa nazwa :) a co do humoru to jesienią zawsze jest najokropniejszy :<<<

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutna notka ;)
    Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie się ułoży ^^
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie nie zna nikt oprócz jednej osoby, mój najlepszy przyjaciel c:
    cieszę się, że dałam ci fajny pomysł na spędzenie czasu ^^
    obserwujemy? :))

    OdpowiedzUsuń
  7. przepraszam, nie widziałam :o
    <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam czasami jeszcze ten problem, że się łudzę -.-' ale próbuję to zlikwidować, nawet czesto mi wychodzi c:
    nie zawsze po szczęsciu musi nadchodzić smutek XD

    OdpowiedzUsuń
  9. może powinnaś przestać przejmować się porażkami, a traktować je jako nauczkę i nie popełniać tych samych błędów? <3 ja tak robię ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne zdjcia!:)
    i muszę Ci powiedzieć że masz bardzo fajne włosy! Ja już się nie mogę doczekać kiedy w końcu mi urosną, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a dlaczego jesteś aż taka surowa dla siebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zdjęcia ;)
    ja niestety nie wybroniłam się przed chorobą ...
    angina wszystko utrudnia ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. zdrowiej nam! ;*
    To zerówki? ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że nie stracisz swojego przyjaciela. Nigdy to nie będzie już to samo, ale szkoda zaprzepaścić relacje. I tak źle, i tak niedobrze :)
    Taak, wieczorne przygnębienie, ta szarówka za oknem nie dodaje energii. A ulubiony kocyk w końcu wróci, nie martw się!
    Również pozdrawiam :) i obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. jasne, ze potrafisz, każdy człowiek ma waleczną duszę, przecież to ty jesteś tym plemnikiem, który walczył o to, aby stać się dzieckiem twoich rodziców i to właśnie ty z miliona wygrałaś! :)) tylko musisz uwierzyć <3

    OdpowiedzUsuń