sobota, 22 września 2012

Coraz lepiej dzień po dniu. Prę naprzód ze wszystkich sił, celuję ku nowej sobie.

Stwierdzam, że jestem dla siebie zbyt surowa. 
Sprzątałam dziś cały dzień od rana, myślałam nad tym wszystkim. Nad zaletami i wadami. Kiedyś były to same wady, tylko pod takimi względami widziałam siebie, ale przecież postanowiłam to zmienić. Zmieniłam to. Inni są mną zachwyceni, to dlaczego ja miałabym nie być?
Zewnętrznie może i jestem inną osobą ale w środku mam te same myśli i nie mogę uporać się z tymi samymi problemami. Nie jest tak łatwo się przestawić, zrozumieć to, że teraz ludzie inaczej mnie postrzegają. 
Wygląd dużo daje. Smutne ale prawdziwe. 

Wpada ktoś na pesto? Mamy z Milasią taki sobie leniwy dzień dzisiaj.


Chyba będę musiała się ubrać i ogarnąć. Ola wróciła z wycieczki i ma wpaść na jakiś film po południu.
No właśnie, może coś polecicie? Komedia chyba będzie najlepsza na taki ponury dzień... hmm? Pomóżcie coś wybrać.
Pozdrawiam, E

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam tytuł tego posta <3 i kapselki, bo sama zbieram.
    Jeśli chodzi o jakąś komedię, widziałaś 21 Jump Street? Niedawno oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mało znam naprawdę dobrych komedii, wolę dramaty więc raczej nie pomogę. Obejrzyjcie sobie Dzień Świra czy coś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj gdyby to bylo mozliwe to wpadłabym na to pesto :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie wygląd jest istotny, szczególnie przy pierwszym spotkaniu, dalej już ma mniej znaczącą rolę. Lepiej postrzegamy kogoś zadbanego, uśmiechniętego, itd.
    Hah, też chciałam polecić 21 Jump Street. A może White Chicks? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię to masełko.
    najbardziej zauroczyłam się Nosem. kochany psiak! czasami bardzo żałuję, że nie mam swojego.

    OdpowiedzUsuń
  6. z komedii to może "to tylko seks" z justinem timberlake'm i milą kunis :) ostatnio oglądałam i strasznie mi się podobała :)

    obserwuję i zapraszam do mnie na nowy post :*
    www.cocomints.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blog :))

    http://www.lastmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ale narobiłaś mi apatytu drugim zdjęciem :)

    OdpowiedzUsuń