Dzisiaj jestem w domu. Musiałam zwolnić z lekcji z powodu małych komplikacji...
Uuuuh, miałam napisać wczoraj wieczorem ale, po tym jak wróciłam ze szkoły mega padnięta, Ola wyciągnęła mnie znów na rowery. Nie miałam siły ale, na szczęście to ja wybierałam gdzie jedziemy więc się skusiłam. Było już zdecydowanie za późno na rowery, jeszcze nigdy nie wracałyśmy po zachodzie.
Kompletnie zapomniałam, że teraz będzie się robić ciemno coraz szybciej. Na szczęście dotarłyśmy całe i zdrowe. Nie obyło się oczywiście bez zdjęć które Ola "cykała" na każdym kroku. Tym razem to ja chodziłam za nią i błagałam żeby przestała. No i nie obyło się też bez kilku przypałów haha
Oooh tak się bujam i słucham czego popadnie. Czekam na 16 bo wybywam na.... a niespodzianka! Zobaczycie niebawem! ;>
Buziaki, E

No tak nie ma to jak rowery z koleżanką :D :)
OdpowiedzUsuńDzięki za odwiedziny. Rowery to najlepszy sport pod słońcem! ;)) Świetne okulary, pozdrawiam P.
OdpowiedzUsuńSzczerze lubię tą piosenkę ; D
OdpowiedzUsuńTaka z humorkiem ; p
ano wiesz, każdy niech sobie pisze co chce, ale kiedy czytasz 9827327 notkę o tym, jak jest beznadziejnie, to naprawdę odechciewa się wszystkiego :D
OdpowiedzUsuńWycieczki rowerowe<33 uwielbiam :D ale po ciemku chyba jeszcze nie próbowałam :DD
OdpowiedzUsuń