sobota, 13 października 2012

Dziś we mnie tylko całkiem zużyta złość.


Bo ja tak lubię świrować, robić głupie miny. 
Wszystko jest dobrze. A bynajmniej tak mi się wydaje. Pewna osoba pomaga mi zapomnieć o innej osobie. Ale czy tak to powinno działać? Nie chcę popełniać kolejnych błędów.

Jutro chyba jadę rozejrzeć się za sukienką na studniówkę. Strasznie wcześnie, wiem ale nie chcę kupować na ostatnią chwilę. Potem kiedy wejdę na imprezę okaże się, że trzy, albo nawet i więcej osób jest w takiej. Lubię być oryginalna. Nie lubię być w centrum uwagi, ale lubię wyglądać ładnie i nietypowo :)

Strasznie tu pustawo u mnie ostatnio, wiem. Posty nie pojawiają się regularnie ale do tego całego szkolnego chaosu dochodzą jeszcze spotkania z O. (z których staram się zawsze przynosić jakieś zdjęcia żeby urozmaicać posty). Staram się dobrze gospodarować, żeby znaleźć troszkę czasu na wszystko i dla każdego. A każdy wokół tylko przypomina o maturze. Mam już tego dość. 



Ściskam, E

11 komentarzy:

  1. Zgadzam się w 100 % :) ale masz śliczne włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz cudowne włoski *_____* Aż dziwne, że dopiero teraz to zauważyłam.
    Zastępowanie kogoś kimś innym jest złe na dłuższą mętę, ale przynajmniej na chwile pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanych poszukiwań sukienki :)
    Piękna piosenka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna fotka ; )

    Racja, lepiej wcześniej rozejrzeć się za sukienką niż potem na ostatnią chwilę kupić pierwszą lepszą byle by była i i tak okazałoby się, że ma ją wiele osób. ; ))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągłe gadanie o maturze jest denerwujące, niesamowicie. Co do sukienki - jeżeli kupisz, pochwal się nam nią :)
    Uwielbiam Twoje włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna piosenka, bardzo ją lubię ;)
    Nie tylko ty masz problem z gospodarowaniem czasu, chyba teraz przez tą szkołę każdy ma z tym problem. Sama zauważyłam, że dodaje posty a później zaniedbuje bloga aż do kolejnego posta i tak jest zazwyczaj. Teraz mam trochę czasu to przysiadłam i przeglądam nowości ;)

    pozdrawiam N.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja sukienkę kupowałam jakieś dwa tygodnie przed studniówką dopiero :D bo wczesniej nie mogłam nic znaleźć ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. sukienkę lepiej kupić wcześniej, choć i tak potem wszyscy latają na ostatnią chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że pokażesz nam tutaj swoją sukienkę. :) Jeśli kupisz oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno jeszcze nie raz pokażę ją w outfitach :) no to powodzenia w poszukiwaniach sukienki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam sukienkę na studniówkę tydzień przed. To był hardcore :D

    OdpowiedzUsuń