Tak racja, to mi się coś pomyliło. Jak wyglądam przez okno dziś widzę całe przeciwieństwo tego co jest na zdjęciu, ale tylko tak mogę poprawiać sobie humor.
Obudziłam się rano i nie musiałam bardzo wstawać żeby zobaczyć na dachu u sąsiada, że jest biało. Kocham śnieg, wręcz uwielbiam ale najgorsze co może być do deszcz ze śniegiem. Nienawidzę ciapy. Przemoczone buty, kałuże które trzeba omijać na każdym kroku. Koszmar!
Przepraszam ale ja w ten weekend nie wystawiam nosa z domu. Zaszywam się tu na dobre.
Jedyne czym mogę się dziś pochwalić to moja nowa, ciepła puchowa kurtka z Vero Moda która będzie mi towarzyszyć tej zimy. U mnie w szafie pełno płaszczyków i już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam taką cieplutką sportową kurtkę :)
A tu realny widok zza mojego okna. Na sam widok przechodzi mnie dreszcz. Dziś chyba zorganizuję sobie wieczór z dziewczynami z gorącą czekoladą i nowym sezonem Plotkary :)
Udanego weekendu. Ściskam, E!
ŚNIEG :O
OdpowiedzUsuńZdjęcie pierwsze jest świetne <3 Aż się miło na nie patrzy, szkoda tylko, że za oknem widać zupełne tego przeciweieństwo...
OdpowiedzUsuńNarobiłaś mi ochotę na gorącą czekoladę i jakiś serial lub film... Hmmm.
kurtka świetna ! :)
OdpowiedzUsuńU mnie też śnieg, byłam strasznie zdziwiona :D
OdpowiedzUsuńtęcza! :3
OdpowiedzUsuńO jej u mnie nie było śniegu.Chyba ,że w nocy.Ale dziś ani śladu po nim nie ma.No cóż.Ja wciąż czekam jak spadnie, ale na dobre.Potem będę go miała dość, a na święta znów go zapragnę.A po świętach niestety znowu karze mu uciekać.
OdpowiedzUsuńI tak jest co roku :)
Ja lubię śnieg i zimę pod warunkiem, że oglądam ją sobie z okna i nie muszę wtedy nigdzie wychodzić.
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
a u mnie na razie śniegu brak :P fajna kurteczka ;D
OdpowiedzUsuńTytuł położył mnie na łopatki, szczerze :D
OdpowiedzUsuńZdecydowanie mam taki sam pogląd, śnieg jak najbardziej, kocham ten biały puch, tworzy niesamowitą atmosferę. Jednak ta plucha jest okropna, jestem na nie! Teraz za oknem pada coś podobnego, nie mam ochoty nigdzie wychodzić.
ładnie tu;D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie:)
U mnie chyba nadal pada. Nie wiem, czy śnieg, czy deszcz, ale pada.
OdpowiedzUsuńA w Plotkarze mam już dwa odcinki zaległości i nie chce mi się ich nadrabiać...
patrząc na pogodę to ta kurtka chyba już niedługo będzie potrzebna:))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
U mnie tylko grad zawitał, więc biało nie jest, ale już było jakieś 3 tyg. temu.
OdpowiedzUsuńnie znoszę zimna, deszczu, śniegu itp. po obudzeniu u mnie też było biało, ale później deszcz wszystko zmył. ja sobie muszę taką kurtę kupić, bo też mam płaszczyki same.
OdpowiedzUsuńja nie lubie sniegu za bardzo :D u mnie poki co struuuuuugi deszczu :(
OdpowiedzUsuńTęcza!! Nigdy nie udało mi się zrobić jej tak fajnego zdjęcia:))
OdpowiedzUsuńCudowna tęcza!
OdpowiedzUsuńhttp://natolatekswiat.blogspot.com/
ale kurteczka cieplutka ;d
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ;)
Też nie wystawiam nosa na zewnątrz, ta pogoda jest okropna...
OdpowiedzUsuńuwielbiam zimę. ♥ Ale ciapa to najgorsze co może byc.. :D
OdpowiedzUsuńdobry tytuł posta haha też uwielbiam śnieg, ale na litość boską, nie w październiku! a śnieg z deszczem to już w ogóle makabra. faktycznie trochę podobna ta kurtka :D
OdpowiedzUsuń