środa, 21 listopada 2012

Kto wcześnie wstaje... ten niech nauczy mnie jak.


Ulubieńcy miesiąca.

Muszę przyznać, że mimo wszystkiego mam bardzo fajną siostrę. Bardzo dobrze wie, co lubię i kiedy chce, potrafi poprawić mi humor. Ostatnio dostałam od niej kilka świeczek zapachowych, które uwielbiam i masowo spalam każdego wieczoru. Uwielbiam klimat jaki panuje w moim pokoju kiedy zapale te cudeńka... i do tego wszystkiego jeszcze ten piękny zapach.

Nareszcie kupiłam też wymarzone, ciepłe rękawiczki. W końcu moje dłonie nie będą narażone na marznięcie. Żadne rękawiczki jeszcze nie były dość ciepłe. Każdego roku, moje ręce skazane były na te okropne mrozy. Nie cierpię tego gdy mam skostniałe palce i nie mam w nich czucia. Okropność!
Ale teraz zastanawiam się czy w ogóle będę je używać, znam kogoś kto grzeje lepiej :)

"Kwietniowy śnieg", świetna lektura na jesienne wieczory. Już nie mogę się doczekać kiedy skończę. Wypożyczyłam coś jeszcze i na pewno napiszę o obu książkach jak już przeczytam.




Dzisiaj dłuższy post bo mam dobry dzień. Zebrało mi się na pisanie i pie*dolenie głupot :D
Jestem po maturach. Tych próbnych oczywiście. Polski i matematyka za mną. Jak wrażenia? Jestem zajebiście zadowolona. Z samych matur tak sobie, ale jestem przede wszystkim zadowolona z tego, że już po wszystkim. To były dopiero próbne testy a stresowałam się jak głupia. Kto dziś rano miał ze mną do czynienia dobrze wie. (Przepraszam Misiu :*)
Jutro jeszcze angielski, ale tym to już w ogóle się nie przejmuję. Jestem zadowolona, że już po wszystkim... no i jutro czeka mnie bardzo miłe popołudnie :)


Powodzenia wszystkim którzy stresują się jutrzejszym angielskim :*
Ściskam, E!

23 komentarze:

  1. hahah, ale świetny tytuł posta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Język obcy z reguły jest najłatwiejszy :)
    śliczne rękawiczki, tez w tym roku skusiłam się na te jednopalczaste :)
    Czekam na recenzję książki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj słuchałam tego kawałka pierwszy raz:) aaa książka - poczytałabym ją. Jak na razie zaczytuję się w "Sekretnym języku kwiatów".:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez musze w koncu jakies porzadne rekawiczki kupic.... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie wiem, widziałam je w CCC już:) Muszę się zastanowić;)
    + Obserwuję Cię:*

    OdpowiedzUsuń
  6. też się cieszę, że już najgorsze za mna. jestem na siebie wsciekla za ta matme. -.-

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam nie czytać, ale mnie koleżanka zmusiła i z moich wyliczeń mam 5 punktów z czytania ze zrozumieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. tutaj masz zasady projektu :) http://be-neutral.blogspot.com/2012/10/listopad-w-obiektywie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę obczaić te próbne arkusze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że ty się cieszysz :)
    Co do świeczek - również bardzo lubię. Ba, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia na jutrzejszym angielskim ;D i slicznie wyglądasz :D!!

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ja bym chciała mieć rodzeństwo *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Napisałam niedługo :)
    Masz piękne włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. co prawda maturę piszę za dwa lata ale już zastanawiam się jak mi wyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ouououou matura ;/ ja jestem dopiero w 2 gimbazjum i straaszne się boje testu gimnazjalisty :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie cudowne rękawiczki, na pewno się przydadzą na zimowe dni! Poza tym masz przecudowne profilowe zdjęcie, wyszłaś bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. co do tytułu posta-ja wcześnie wstaję, nawet w soboty i w niedziele:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że już masz to z głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, świetny tytuł posta. :D

    Może dodamy się wzajemnie do obserwowanych? :>

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam zimne wieczory przy zapachowych świeczkach ;d
    Ja poluję w tym roku na czarne włochate rękawiczki ;d

    OdpowiedzUsuń