Elizabeth Woolridge Grant. Można ją kochać albo nienawidzić. Ja zdecydowanie należę do miłośników. Piękna, kobieca, urocza, z anielskim głosem. Nic dodać, nic ująć. Ideał.
I ta którą ostatnio mam na replayu u siebie na odtwarzaczu :)
Może tym postem zarażę kogoś moją miłością do tej kobiety.
jestem już zarażona od jakiegos czasu Laną <3!
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie przepadam za nią ani za jej piosenkami :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ją ;)
OdpowiedzUsuńJa również zdecydowanie należę do jej miłośników. Jest nieskazitelna i nie ważne, że miała operacje plastyczne.
OdpowiedzUsuńA dużo tego tam masz do uporządkowania?:D Mi zostało do przeczytania komentarzy i odpisania na nie jeszcze prócz Twojego 16 z 59;]
ja też nie przepadam za Laną... :P nie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńNO STRESUJĘ SIĘ POLSKIM. BO JA TEGO NIE ZDAAAAAAAM!
ja jestem neutralna. jej muzyka mi nie przeszkadza a zarazem nie zachwycam się :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ;)
Własnie. Tybardziej jak ma się na następny dzień dużo spr. czy kartkówek.
OdpowiedzUsuńA w środe czeka mnie to samo.
Ja lubię:)
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego nowego bloga: http://mell-l.blogspot.com/
teraz już wiem, że nie zdam! :D
OdpowiedzUsuńpolski to porażka życia :P
uwielbiam ją ! ma wspaniały głos <33
OdpowiedzUsuńoo nie słyszałam o niej
OdpowiedzUsuńJa ją tylko trochę lubię :)
OdpowiedzUsuń