Nie mam ochoty na nic. Dni mi się dłużą bo już od piątku siedzę w domu chora. Kuruję się do studniówki. No właśnie, studniówka w sobotę. Chcę mieć już ten dzień za sobą. Chce już iść spać po tej całej imprezie z ciepłem na sercu i z pewnością, że wszystko poszło tak jak chciałam, po mojej myśli. Na szczęście moja mama jest opiekunem więc biorę swój aparat. Będę chodzić i cykać fotki.
Dzisiaj byłam na małych zakupach. Musiałam kupić takie pierdoły których mi brakowało. W sumie to nadal nie mam butów, podwiązki i nie umówiłam się jeszcze do fryzjera. Entuzjazmu zero. A co będzie jeśli nie założę czerwonych majtek? Nie zdam matury? Sranie w banie.
Jutro nareszcie wracam do szkoły. Niby mamy kręcić jakąś czołówkę i ćwiczyć skecze. Z moją klasą to i tak pewnie skończy się to kłótnią.
Dostałam ostatnio różę od szwagra. Główka już dawno idealnie ususzona ale tak wyglądała jeszcze kiedy stała w wazonie na biurku. Lubię dostawać kwiatki. Szkoda, że nie dostaję zbyt często.
W ogóle to szaleje bez niego. Mam takie momenty w ciągu dnia, że najchętniej sięgnęłabym po telefon, wybrała ten numer, który już znam na pamięć, i zadzwoniła. Jednak to czas dla niego. To on musi zatęsknić, zrobić ten pierwszy krok. Nie mogę się poddać, muszę być silna. Nie mogę pozwalać żeby ktoś tak mnie traktował. Zasługuję na ciepło, czułość i miłość jak każda kobieta. Będę silna.
Ściskam, E!
Widzę że nie cieszysz się za bardzo na tą studniówkę. Myślę, że On powinien pójść z Tobą na tą imprezę bo to ważny dzień dla Ciebie. Ale nie moja sprawa.. Trzymaj się ; )
OdpowiedzUsuńczyli co Wy macie jakąś przerwę w związku, czy jak?
OdpowiedzUsuńPamiętam, jak byłam z Dominikiem, ja też czekałam aż to on pierwszy napisze. Na początku naszego związku, nie mogłam się powstrzymać od jego wiadomości, codzienne pisanie sms'a na dobranoc, na dzień dobry- zawsze to on pierwszy pisał, później wszystko się popsuło, nawet nie wiem co był tego przyczyną.
Ja też tęsknię Skarbie, ale wiesz jak jest. Miną kłopoty, i jak nie pójdę gibać to się odezwę. Bo lipa z deka.
OdpowiedzUsuńPS. Ja też tęsknię... :(
OdpowiedzUsuńswego czasu również nie pałałam studniówkowym entuzjazmem. dużo szumu i tyle, każda chce mieć lepszą suknie, uczesanie, makijaż. nie dla mnie taka realizacja. a jakie kłótnie były, gdy prowadziłam poloneza - nigdy w życiu nie zgodzę się na coś podobnego (bo już nigdy to nie nastąpi)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
o ranyyy !! Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego że miałam tak samo!W mikołajki mieliśmy iść na kręgle, ale się pokłóciliśmy o głupotę. Później się długi czas nie odzywał, aż w końcu napisał mi że ma doła, że ma poważne problemy. Powiedziałam mu, że bycie w związku zobowiązuje do tego, by się dzielić zarówno sukcesami jak i problemami. I że zawsze może na mnie liczyć. Przestał się całkowicie odzywać. Ostatniego sms'a dostałam w dzień sylwestra o 6:00 rano. Przepraszał mnie, powiedział że ma doła i w ogóle. Napisałam mu sms'a , na którego już nie dostałam odpowiedzi. Pisałam, dużo pisałam do niego. Aż w końcu postanowiłam się nie odzywać. On też sam nic nie napisał.. ;/ i tak to wyglądało u nas.
OdpowiedzUsuńdowiedziałam się od trzeciej osoby (czyt. współlokatora Dominika, że Dominik w Sylwestra przespał się ze swoją byłą). Potem rozmawiałam z kolegą który był na tym samym Sylwestrze i powiedział że nie było Jolki i już nie wiem komu mam wierzyć. Nie wiem czy Dominik z Dawidem nie trzymają sztamy i czy przypadkowo Dominik nie powiedział Dawidowi coś takiego: "tylko nic nie mów Adze". I nie wiem co mam teraz robić, nie wiem jaka jest prawda, nie wiem czy powinnam szukać odpowiedzi na to co się wydarzyło wtedy w Sylwestra.
OdpowiedzUsuńJeej, te komentarze.. Ale sms'y dostajesz? Dzwoni do Ciebie?
Tak, to ten Nikoś. Dominik mnie uprzedzał, żebym nie miała z nim takiego dobrego kontaktu, bo Nikoś lubi ładować się z butami do cudzego życia. Ale nigdy nie potrafiłabym go oskarżyć o to, żeby całą tą sytuację zmyślił. Chciałabym znać odpowiedź co z tym Sylwestrem, ale nie wiem gdzie mam jej szukać. Nikoś mi powiedział, Dawid też i obydwie wersje są inne, chciałabym wiedzieć co w tym temacie ma mi do powiedzenia Dominik. Bo nie potrafię dłużej, to mnie wykańcza. Najgorsze jest to, jak widzę go na fejsie, brakuje mi rozmowy z nim.
OdpowiedzUsuńI tak podziwiam Cię, że dałaś adres bloga swojemu chłopakowi, ja się cieszę, że Dominik nie ma :P
Studniówka fajna sprawa. W tym roku też wybieram się na studniówkę jako osoba towarzysząca i nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że na studniówce będziesz dobrze się bawić. Nie skupiaj się na zdjęciach, bo braknie Ci czasu na potańcówki xd.
OdpowiedzUsuńŁadna ta Twoja różyczka.
ale śliczna róża ;)
OdpowiedzUsuńzałatwię to, gdy będę jechać do niego do mieszkania po swoje rzeczy.
OdpowiedzUsuńTo jest najgorsze, to zmuszanie się, żeby nie zadzwonić pierwsza. Mam z tym ogromny problem i zazwyczaj ulegam - dzwonię nawet jeżeli się zarzekałam, że tego nie zrobię. I chyba niestety przyzwyczaiłam tego Swojego, że to ja zawsze wyciągnę rękę ://
OdpowiedzUsuńCO do studniówki, będzie dobrze!:) Co prawda moja była fatalna :P Ale trzymam kciuki za Twój wieczór:) Baw się dobrze!:) (i miałam czerwone majtki, aleeeeeeee to dlatego, że były ładne i pasowały do stanika :D szczęścia raczej nie przyniosły, chociaż na wyniki matury nie narzekam ;D)
Musisz być silna, bo jeżeli facet źle Cię traktuje to to może da mu coś do myślenia. Nie możesz się poddawać, nawet jak jest ciężko i bardzo tęsknisz. Słabe są tylko te naiwne, które wybaczają wszystko i są na każde skinienie palca.
OdpowiedzUsuńPrzed maturą obcięłam włosy i co? Zdałam :D
No coś Ty, to jest piękne. Nie jesteś głupia, po prostu go kochasz, a jemu jednak zależy. Nie chce żebyś się martwiła jego problemami, faceci lubią sami borykać się ze swoimi kłopotami. Tym bardziej jemu jest teraz pewnie głupio, że Cię wcześniej nie posłuchał, ma za swoje i teraz pewnie ciężko mu przyznać się do błędu. Daj mu czas, a wierzę że między wami wszystko się ułoży :) Zazdroszczę. Mi Dominik w dzień sylwestra napisał coś takiego:
OdpowiedzUsuń"Pewnie chuj Cię obchodzi co mam Ci do powiedzenia, ale powiem. Przepraszam że się nie odzywam ale mam doła w chuj, nie mogę się teraz ogarnąć. Od kilku tygodni nie śpię po nocach, rzygam i mi duszno.. Jestem wrakiem. Ale dzisiaj doszedłem do kilku wniosków. Na pewno będę chciał się z Tobą spotkać i o tym z Tobą porozmawiać. Zachowuje się jak dupek- wiem. To do mnie nie podobne, każdy mi mówi że coś się ze mną dzieje.. Odezwę się na pewno i na pewno Ci wszystko wytłumaczę. Przepraszam"
Tylko widzisz, ja nie wiem czy powinnam mu już wierzyć, jak spotkałam się z jego lokatorem, to śmiał się z tego sms'a. Nie wiem co mam robić, czy napisać coś do niego na fb?
nie wyjdę na nachalną ?
OdpowiedzUsuńtak, dziewczyna z klasy która mnie tak bardzo denerwuje, że mam ochotę rzucić jej się na twarz :P
OdpowiedzUsuńteż bym większość wystrzelała... a myślałam, że moja klasa jest taka fajna... -.-
wiesz, mi się wydaje że gdyby chciał napisać, to ju by dawno to zrobił :(
OdpowiedzUsuńJa też mam studniówkę w tą sobotę! Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawiła :)
OdpowiedzUsuńdodaje do blogroll'a. z milą chęcią wpadnę tu częściej ! :)
miłej studniówki! :) ja w ten dzień bawiłam się świetnie. jeeej, to już było 3 lata temu :O czekamy na zdjęcia. ja bym się nie cieszyła, gdyby moja mama była opiekunką. nie czułabym się swobodnie.
OdpowiedzUsuńa za kwiatami (nawet tak pięknymi) nie przepadam, czuję się niezręcznie, jak je dostaję.
Widziałam gdzieś ją w propozycjach yt.
OdpowiedzUsuńDokładnie miałam takie samo podejście, dlatego nie miałam podwiązki i nic czerwonego. Efekt? Nie zdałam maty ;_;
OdpowiedzUsuńI myślisz, że to przez to nie zdałaś matmy? :>
UsuńI tak nie wierzę w żadne zabobony;/ Wierzę w Boga i w nic więcej.
OdpowiedzUsuńPosłuchaj na co natrafiłam http://www.youtube.com/watch?v=NgBQJDQbeFA *.*