Stuknęła mi stóweczka obserwatorów! Strasznie mi miło! Dziękuje każdemu jednemu czytelnikowi. Dziękuję tym którzy zostawiają po sobie ślad, ale i tym którzy są dyskretni i anonimowi. Każdy z Was jest wyjątkowy i daje mi siłę do tego by być tu dalej.
To prawda, że piszę tego bloga przede wszystkim dla siebie, ale miło jest gdy ktoś czyta moje wypociny. Często zdarza mi się zanudzać o moich uczuciach, ostatnimi czasy tylko takie posty piszę, ale widzę, że mimo to przy mnie jesteście.
To może czas na jakiegoś normalnego posta?
Dziś ostatki. Siedzę w domu. Miał przyjechać Wojtek ale w końcu dupa bo samochód nawalił. No i super. Nie będę ukrywać, że to mnie frustruje ale cóż... życie. Jakoś to zniosę. Zresztą po dzisiejszych dwóch niezbyt przyjemnych wiadomościach nie miałabym ochoty nawet na żadne wyjście.
Dziś też światowy dzień pizzy. Może namówię Olę na spędzenie ostatków ze mną i zrobimy jakiś podpłomyk z warzywami, albo jeszcze prościej, zamówimy jakąś pizze. W sumie to jestem na diecie od tygodnia ale ta oto dieta poszła się jeb*ć wczoraj u Wojtka przez pyszny obiad jego mamy i tą masę żelków którą pochłonęłam. Tak więc odpuszczam przez ten weekend i zaczynam od początku w poniedziałek.
Czas najwyższy zmobilizować się i do biegania. Rowerek już wytarłam z kurzu i jeździłam całe trzydzieści minut wczoraj wieczorem po treningu z Chodakowską.
Czas najwyższy zmobilizować się i do biegania. Rowerek już wytarłam z kurzu i jeździłam całe trzydzieści minut wczoraj wieczorem po treningu z Chodakowską.
1. HI :* / 2. Dobranoc Wojtuś! / 3. Wrzosu&Karo<3 / 4. Tak mój chłopak spędza ze mną czas, haha / 5. Tworzę posta (obok te nieszczęsne żelki!) / 6. Wypad na sanki. / 7. Siopping. / 8. Bo mój chłopak ma fajną bluzę i ja mu ją ukradłam! / 9. Śnieeeeg!
Już wiem, że ten wieczór spędzę samotnie. Ola jedzie na imprezę. Wezmę kilo jabłek, jedną z lektur do matury ustnej z polskiego i zatracę się w niej do późnej nocy. Pffff, chyba sama nie wierzę w to co mówię.
Macie może pomysł na coś dobrego ale niskokalorycznego? Taki złoty środek? Coś co można zjeść po 18 i nie przytyć? Kisiel? Chyba sobie zrobię. Wpada ktoś?
Ściskam, E!
Ściskam, E!
Mój rowerek stoi na strychu i się kurzy :( co ubłagam tatę, żeby mi go zniósł, to potem ma pretensje, że go nie używam i wynosi :( zaczynam z tobą od poniedziałku ! trzymaj się, wszystko będzie dobrze, po burzy zawsze wychodzi słonce, pamiętaj :)
OdpowiedzUsuńach chyba, każdy ma w życiu sytuacje która niszczy nas od środka.. aktualnie też jestem w takiej hmm "fazie"? ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę wytrwałości przy bieganiu i diecie! :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Wojtek przekona się jaką wspaniałą osobą jesteś :D I doceni to jaką wspaniałą ma dziewczynę ;) życzę jeszcze większej ilości czytelników i komentarzy :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, trzymaj się! :*
haha dziękuję :3 wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba c:
OdpowiedzUsuńale masz dłuuuugie włosy! *-*
gratuluję CI:D
OdpowiedzUsuńSzczerze pisząc, to ja lubię te uczuciowe posty. Chyba lepiej się w takich odnajduje. :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, ze Ola nie dała rady i Wojtek nie przybył. Przepraszam, że Ci wczoraj zrobiłam ochotę na pizze:<
Znowu jakieś złe wieści?! Znowu ktoś Ci dojebał do pieca gruzem?:O
jakie ty masz włosy*.* gratuluje stóweczki D:
OdpowiedzUsuńtrzymaj się :*
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądasz na tych zdjeciach !
Masz bardzo charakterystyczną urodę ;)
OdpowiedzUsuńU mnie dieta idzie się jeb*ać średnio raz na tydzień, więc głowa do góry haha ;)
aż mi coś zadrżało w środeczku po Twoim "ps"..
OdpowiedzUsuńobserwuję :)
świetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńJa też w ostatki sama siedziałam :P A na pizzę mam ogromną ochotę!
OdpowiedzUsuńCo do "PS"... Cholera, wiem, co czujesz, chyba. Więc przytulam *tuli*
Mogę napisać do Ciebie list, jak chcesz :P I cieszę się, że podoba się playlista!
e tam, kazdy wie, ze po 18 najlepiej smakuje kaloryczne jedzenie :D kisiel to dla mnie trucizna.
OdpowiedzUsuńgratuluje 103 obserwatorow!
ja przegapilam swiatowy dzien pizzy, jak polowe waznych swiatowych wydarzen :c
____________
dziekuje bardzo! :)
masz wadę wzroku?
OdpowiedzUsuńTak :)
Usuń