środa, 29 maja 2013

Będę Cię chroniła dożywotnio jako twój stróż. Będę Twoim opiekuńczym wojownikiem, Twoją pierwszą wartą, Twoim aniołem na każde wezwanie, będę na żądanie. Największy zaszczyt ze wszystkich: Twój obrońca.



               Chcę być Aniołem Stróżem. Czy zwykły śmiertelnik może być kimś takim dla drugiego człowieka? Przecież nie jestem w stanie śledzić krok w krok wybranej przeze mnie osoby. Może dopiero po śmierci mogłabym stać się taką istotą, zjawą? Może przypisują taki medal tam po drugiej stronie i chodzisz po niebie z tabliczką "ANIOŁ STRÓŻ" i możesz szpanować przed innymi aniołami które nie mają takiej tabliczki. Mówią Ci: "mianujemy Cię na Anioła Stróża, bo za życia wykazałaś się rozsądkiem, wzorem godnym do naśladowania od dziś będziesz służyć jako Anioł Stróż." No i wtedy zaczynasz swoją działalność i wybierasz sobie czyim dobrym duszkiem chcesz być.
Na ulicach roi się od ludzi. Jedni bardziej potrzebni na tym świecie, drudzy mniej, ale każdy ma tu swoje miejsce i swoje zadanie do wypełnienia. Każdy zasługuje na swojego własnego Anioła Stróża by pomógł w tej drodze, która tak naprawdę prowadzi głęboko pod ziemię, do grobu. 
Chciałabym być czyjąś dobrą duszą, czyimś doradcą, nauczycielem. Nie takim fizycznym, bardziej mentalnym. Chciałabym móc wpływać na czyjeś decyzje, przekierowywać go na tą lepszą stronę, pomóc mu dokonywać ważnych wyborów, być oparciem, ostrzegać przed złem, kierować na dobre ścieżki. Chcę mieć ten zaszczyt.
Zdaję sobie sprawę, że rola Anioła Stróża to ważna, odpowiedzialna i trudna rola ale jestem w stanie podołać temu zadaniu. Więc może już lepiej pożegnam się z Wami. Pójdę się spełniać w innym miejscu.

4 komentarze:

  1. Co Cię na takie rozkminy zebrało? Ja też chciałabym być takim dobry aniołem stróżem chronić tych, którzy na to zasługują, wpływać na ich decyzje, dawać "te znaki" z przysłowiowych rozmyślań "a może to był jakiś znak". Bardzo odpowiedzialna funkcja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniołem Stróżem można zostać za życia, tylko czasem takie Anioły są niedoceniane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pewna, że dla kogoś jesteś już takim aniołem:)
    O B, za wiele nie ma na razie co mówić :) Może z czasem...;>
    Gdzie składasz papiery? I czy będziesz mieszkała na stałe w Warszawie?:> Aaaaa powiedz, że tak! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam pierwszy wpis i już mam ochotę na kolejny :). Bardzo ciekawy blog! :)

    OdpowiedzUsuń