Zginęłam ale postanowiłam wrócić. Tym razem w tajemnicy przed moim facetem. Zbyt wiele tu o przeszłości a nie chcę go ranić pozwalając mu to czytać. Chcę też mieć swój własny kącik gdzie od czasu do czasu zajrzeć i napisać. Thanks God for google incognito!
Tak więc pewnie niektórzy z Was wiedzą, że mieszkam i studiuję w Warszawie. Gdyby tego było mało jest tu ze mną mój chłopak (tak sobie troszkę skomplikowałam to wszystko). Początki były trudne, przyznaję się, ale jest coraz lepiej a to sprawia, że nie żałuję swojej decyzji. Studiuję wieczorowo filologię włoską na naszym słynnym i kochanym Uniwersytecie Warszawskim i jest super, chociaż chwilami nudno. Dzięki bloggerowi również mamy z W w tym całkiem nam jeszcze obcym mieście, znajomych. Pozdrawiam Kasię i tajemniczego T :)
Moje pierwsze studenckie i "stolicowe" sukcesy mam za sobą a jestem tu dopiero niecały miesiąc. Taka zdolniacha! Nie będę się chwalić bo pewnie będziecie mi mega zazdrościć a chcę oszczędzić Wam tego uczucia.
Mam nadzieję, że cieszycie się z mojego powrotu, tak bardzo jak ja się cieszę. W wolnej chwili zapraszam na mojego instagrama bo jestem tam non stop. Także różne ciekawostki z życia codziennego tylko tam!
Ciumki! :*
oo jesteś pierwszą osobą , która mi mówi , że moja uroda jest specyficzna :) zastanawiam się w którą stronę heh , ale to chyba dobrze bo to w jakiś sposób wyróżnienie :) Piosenkę która dodałaś uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńja się cieszę, pięknowłosa istoto :)
OdpowiedzUsuńkiedyś się spotkamy w tej Warszawie!
filologię włoską studiujesz? bardzo ciekawie i fajnie! :D
OdpowiedzUsuńZ poślizgiem, ale przybywam i nadrabiam :) Dopiero teraz się dowiedziałam, że wróciłaś i to całkiem przypadkowo, bo zauważyłam, że komentowałaś u Sarity :)
OdpowiedzUsuń