wtorek, 26 listopada 2013

Jesteśmy zwykłym pudełkiem z pamiątkami.



Może czas najwyższy wszystko napisać. Wylać gdzieś resztki smutku i żalu jakie pozostały wewnątrz. Resztki. Bo nie ma się co smucić. To chyba najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Znając mnie jeszcze troszkę w tym będę tkwić ale w końcu uda mi się uwolnić. Oby. Niech ktoś tam na górze tego dopilnuje. Błagam. Jestem za słaba.
Rozczarowanie. To wszystko co przychodzi mi teraz na myśl. To główny powód tego wszystkiego co się wydarzyło. To smutne jak coś co pełniło tak piękną i wyjątkową rolę w moim życiu potrafiło z dnia na dzień stać się tak bardzo obce. Co tak naprawdę kieruje takim człowiekiem? Czy to rzeczywiście zazdrość? Chora zazdrość? Może to coś więcej? Co ma w głowie? Z jednej strony tak bardzo chciałabym znać odpowiedź na to pytanie a z drugiej nie chciałabym być taka, ani w najmniejszym stopniu myśleć tak jak taka osoba. 
Alkohol nie jest wyjściem z żadnej sytuacji, to nie jest dobre rozwiązanie na problemy, to nie jest dobre pocieszenie. Najważniejsze jest to żeby w takich sytuacjach móc panować nad własnymi emocjami, żeby się kontrolować. W pewnym wieku powinno się znać siebie samego na tyle dobrze, żeby wiedzieć co szkodzi a co pomaga. Tym bardziej jeśli swoim zachowaniem robimy krzywdę innym. Można znaleźć inne dobre rozwiązania na wyładowanie złej energii. Każdy ma taką potrzebę. To jest normalne. Ludzkie. 
Postanowiłam zamknąć pewien etap w moim życiu. Tak już na dobre. Czas pokaże jak skutecznie mi to pójdzie. Najważniejsze żebym była konsekwentna. Miałam inne plany co do swojego życia ale nie mogłam przecież przewidzieć tego co się wydarzy. Najważniejsze to, że poradziłam sobie sama. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Ja niestety tu ich nie mam. Chyba nie mam w ogóle przyjaciół. To smutne. Ja jestem smutna. Boję się, że smutny wyraz twarzy już pozostanie mi na zawsze.

Całuję, 
Wasza E

7 komentarzy:

  1. Trzeba sobie radzić w życiu a jak sobie już poradzimy to mamy z tego dużą satysfakcję i jesteśmy silniejsi :) Fajnie , że się podoba zdjęcie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze sobie trzeba radzić w życiu, z emocjami, sytuacjami, wydarzeniami nie zawsze jednak to wszystko jest takie proste jak się wydaje. Alkohol nie rozwiązuje problemów, ale czasem pozwala się z nich po prostu śmiać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za to, aby ułożyło Ci się w życiu. W końcu każdy z nas zasługuje na odrobinę szczęścia.
    Z Instagrama korzystam w miarę możliwości. Powoli uzależniam się od tej aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm chyba wiem o czym piszesz... Sama wiem coś o toksycznych związkach:|
    Jeśli już to zakończyłaś, nie wracaj, takie osoby szukają sobie tylko ofiar z których wysysają energię i chęci do życia :( smutne ale prawdziwe, mało się o tym pisze, mówi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorzej uzbierać na nowe ukulary. Mam nadzieję, że Ci się jednak wszystko poukłada.

    OdpowiedzUsuń
  6. alkohol to w ogole nie jest zbyt dobra rzecz.
    czasem trzeba spalic mosty, otworzyc sie na cos nowego... trzymaj sie, glowa do gory!

    OdpowiedzUsuń