Był plan. Ale jak to z moim szczęściem plan szlag trafił. Miało być malinowo, owocowo, kolorowo. Jest słodko i czekoladowo.
Nadal czekam na resztę zdjęć ale już nie mogę się powstrzymać bo pękam ze śmiechu na samą myśl tego co się dziś działo u mnie w kuchni.
Razem z Oleńką postanowiłyśmy wypróbować jeden z najprostszych przepisów z bloga kulinarnego Kasi Tusk. Wnioski? Albo nie nadajemy się do tego albo wybrałyśmy zły przepis. Bo przecież u Pani Kasi wszystko tak idealnie wyszło... u nas tylko mała mutacja. Zresztą co tu dużo mówić...
Wyszły zmutowane i dziwne w smaku, ale dziś wieczorem kiedy wróciłam do domu smakowały o wiele lepiej niż od razu po wyciągnięciu z pieca. Z przepisów Pani Kasi na pewno już nie skorzystam przez jakiś czas ale szykujemy się już na kolejne posiedzenie w mojej kuchni bo miło spędziłyśmy czas :)
Całuje!


hehe, u pani kasi wszystko wychodzi i pięknie wygląda.. ;)
OdpowiedzUsuńwyglądają pysznie :D
OdpowiedzUsuńMniam mniam!
OdpowiedzUsuńJej pyszne to!
POzdrawiam Majorka
My dzisiaj robimy kruche cisteczka :)
OdpowiedzUsuńa wracając do Twojego komentarza chciałam tylko dodać ...to żałuj, bo kreskówki są fantastyczne, nie wszystkie oczywiście. Moja mama jest plastyczką i uwrażlwia nas na własnie kreskówki, docenia ogrom pracy włożony w taki film. Kto powiedział , że kreskówki są tylko dla dzieci? Walt Disney pierwsze kreskówki robił dla dorosłych!
:) Lubie jej bloga :D
OdpowiedzUsuńrzeczywiście dziwnie wyglądają po upieczeniu... piekarnik coś wywinął, aczkolwiek w smaku mogą być dobre ;d nie wiem nie jadłam
OdpowiedzUsuńnie zaglądam na jej bloga
Po prostu zlały się w całość i wyszło ciasto. Ale po upieczeniu pokroiłyśmy i były ciasteczka... kwadratowe :P
Usuńmniam ^^ zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńmusialabym się znów przekonać do owsa ;) bo wygląda smakowicie!
OdpowiedzUsuńHehe u mnie takie rzeczy wyglądają podobnie :P
OdpowiedzUsuńMoże pomyliłyście przepis. ;)
OdpowiedzUsuńna pewno pyszne , smacznego i buziaki śle : *
OdpowiedzUsuńnie wyglądają aż tak żle .... chętnie bym spróbowała ; )
OdpowiedzUsuńbardzo mozliowe ze coś pomyliłyście bo próbowałam je zrobić tez z przepisu Kasi i wyszły w miarę dobre :P może to kwestia preferencji kulinarnych :P
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa:)
OdpowiedzUsuńhah mi by to pewnie lepiej nie wyszło:p także szacun dla Was :))
♥
OdpowiedzUsuńdużo rzeczy smakuję lepiej po jakimś czasie :D
OdpowiedzUsuń+obserwuję
Te przepisy są Zosi- przyjaciółki Kasi.Powiem szczerze ze na te ciasteczka mam ochotę od jakiegoś czasu i myślę ze się skusze bo jej przepisy są dobre robiłam już kilka rzeczy z tamtej strony.. Więc niestety muszę stwierdzić ze chyba wy coś nie tak zrobiłyście...
OdpowiedzUsuń