niedziela, 21 października 2012

Obiecaj że, za moje nic wszystko mi dasz.


Okropna mgła, zimno za oknem a ja nie mogę spać.
Stwierdzam, że lepiej nic nie planować i żyć na pełnym spontanie bo plany nigdy mi nie wypalają. Miałam zrobić tyle rzeczy a tu jedna wielka klapa. Wszystko szlag trafił, wszystko się popsuło. Chciałabym żeby było jak tydzień temu. Dokładnie w piątek. Ten zapach. Ten uśmiech Ten wzrok. Ta czułość. Wszystko wydawało się tak idealne.

Dzisiaj wracam niestety do rzeczywistości.
O 15 jadę na pogrzeb. A potem wracam i biorę się za naukę. Przyszły tydzień da mi popalić. Oby nie tak samo jak zeszły. A może powinien. W końcu siądę na dupie i wezmę się w garść. Zapomnę o tym wszystkim.

Jakaś zjarana mucha lata wokół mnie i zaczyna mnie irytować. Ugh!
Miłej niedzieli. Ściskam, E!

21 komentarzy:

  1. Stwierdzam, że masz przecudowne włosy! Zapewne już to kiedyś tutaj pisałam, ale no, powtórzę się! Nic tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie no, bez przesady, jaką tam czarodziejką! :D
    ale w wolnej chwili (i Twojej i mojej) zapraszam, pisz na maila. jak tylko będę miała więcej czasu to coś pokombinuję :)

    ja też ostatnio nie mogę spać, mam zegar biologiczny ustawiony na wstawanie o 5... i tak jest przez caaały tydzień...

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też jest zimno, ale ja tam to lubię♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chcę mieć takie długie włosy.
    U mnie w pokoju żaden owad nie ma wstępu.Nawet malutka muszka.

    OdpowiedzUsuń
  5. masz śliczne włosy ! farbowane ? + masz fajnego bloga , obserwujemy ? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy farbowane na blond, (jak widać po końcówkach i odrostach) swój naturalny kolor mam dość ciemny :)

      Usuń
  6. U mnie też po pokoju od jakiegoś czasu latała mucha, jednak wywaliłam ją za okno (oczywiście sama nie chciała wylecieć). Masz rację, lepiej nic nie planować, ponieważ wtedy mało co wypala. Też powinnam się zacząć uczyć, ale mi się najzwyczajniej w świecie nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam taką nadzieję, tylko muszę sobie jakieś zajęcie znaleźć, co by nie podjadać z nudów :)

    ja tam się cieszę, kiedy mam dużo na głowie. lepsze to, niż rozkminianie wszystkiego po sto razy ze świadomością, że i tak nic mądrego się nie wymyśli...

    OdpowiedzUsuń
  8. gorgeouuuus *-*


    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
    natalijayasmina-b.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. "Ten zapach. Ten uśmiech Ten wzrok. Ta czułość. Wszystko wydawało się tak idealne." Skądś co znam... -.-

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo podobają mi się Twoje włosy!
    Z tymi planami wiem jak jest, rzadko wypalają... ale i tak twierdzę, że jakiś ogólny zarys sytuacji jest przydatny żeby wiedzieć, w która stronę się kierować. A nóż się uda ;)


    Co do pytania ile mam lat, skończyłam dwadzieścia, więc (chyba :)) nie jest jeszcze tak źle ze mną. U mnie w domu nie deptało się kapusty, tylko w domu mojej babci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też ostatnio doszłam do wniosku, że zbyt dokładne planowanie prowadzi tylko do rozczarowań :/ A co do natłoku obowiązków, to jest dobry sposób żeby zapomnieć o innych problemach. Zauważyłam, ze kiedy mam za dużo wolnego czasu nachodzi mnie najwięcej czarnych myśli.
    PS: ciekawy blog, dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj dziękuję :*
    A jaaa baaardzo lubię Twoje długie włoski! są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. no racja, lepiej nie planować, ale ja bez tego nie umiem żyć :D i nawet jak co i raz moje plany nie wypalają to i tak nie mogę się od tego planowania uwolnić :) ehh, mi też ten tydzień da popalić nieźle, już chcę weekend :(

    a te kupony były właśnie w Avanti, Glamour i Claudii, ale niestety tylko na ten weekend :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny ten sweterek! ;))
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. ale bardzo fajnie wyszło, nawet jak nieświadomie, mógłby z tego być nowy fajny trend:)

      Usuń