To że jestem chora, że leże w łóżku i gapię się w sufit tylko mnie zmusza do głębszych przemyśleń i sprawia, że maleją moje chęci do wyjścia z niego. Sięgam po książkę do czytania i nic. Sięgam po zeszyt i też nic. Nie potrafię się skupić. Bo moje myśli krążą ciągle wokół jednego. Wokół mnie. Wokół tego co ciągle robię źle.
Siądę w oknie i będę czekać aż ta zła passa minie. W końcu muszą przyjść i dobre chwile dla mnie. Nie jestem złym człowiekiem, a może jestem...
Albo jeszcze lepiej pójdę się przejść. To co, że jestem chora... zaraz zwariuje.


zdrówka raz jeszcze :* i wiem co czujesz bo niestety miałam bardzo podobnie jakiś miesiac temu, trzymaj się i nie myśl tyle-wiem,wiem że trudne..
OdpowiedzUsuńfajne zdjecia ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie,obserwujemy ?
polecam długi spacer ze słuchawkami na uszach... tylko ciepło się ubierz ;)
OdpowiedzUsuńno i tabliczka czekolady, choć na taką pogodę polecam kubek gorącej...
i głowa do góry... dużo zależy od naszego nastawienia ;)
ten cytat..
OdpowiedzUsuńwracaj szybko do zdrowia, odpoczywaj, nie myśl za dożo :*
fajne zdjęcia!
OdpowiedzUsuń