poniedziałek, 31 marca 2014

Chcę z Tobą robić złe rzeczy.

"Sięgając do szuflady po korkociąg odwrócił głowę w jej stronę i uśmiechnął się. Ona przegryzając lekko wargę odwzajemniła i przesunęła swój kieliszek po stole w kierunku butelki. Czekając aż zapełni go dla niej czerwonym trunkiem usadowiła się wygodnie na kanapie rozglądając się uważnie po pokoju. 
Zaczynając od początku po lewej stronie jej oczom ukazała się zawieszona na ścianie, czarna gitara basowa. Od razu odbiegła wspomnieniami do czasów kiedy jarała się chłopcami którzy mieli cokolwiek wspólnego z muzyką. Tak wiele się zmieniło od tamtej pory. Tuż pod gitarą gramofon, a obok kolekcja winyli. Zdążyła dopiero ledwo rozejrzeć się po pomieszczeniu a już tyle zobaczyła. Kontynuując swoje obserwacje bacznie śledziła każdy jego krok i kątem oka spostrzegła, że wyciąga napełniony kieliszek w jej stronę. Nie zastanawiając się, przejęła go i upiła łyk po czym on zrobił to samo zajmując miejsce obok niej co sprawiło, że przerwała swoje obserwacje by móc skupić się na jego osobie. Pewnym gestem przesunął palcami po swoich włosach poprawiając niesforne uczesanie, co sprawiło, że wydawał się jej jeszcze bardziej przystojny. Nie wiedziała i nie potrafiła sobie wytłumaczyć co w sobie takiego ma ten chłopak. A przede wszystkim zastanawiała się co jest z nim nie tak, że jego codziennej monotonii nie wypełnia druga osoba.
Na pierwszy rzut oka, na tak krótką znajomość wydawało jej się wszystko dość w porządku, a nawet zbyt bardzo w porządku. Dobrze ustawiony chłopak, z pasjami, zainteresowaniami a jednak nutka pewnej tajemniczości w jego oczach nie dawała jej spokoju. Inność i dziwność jej zdaniem czynią takie osoby jeszcze bardziej fasynującymi. Jednak z takim okazem nie miała nigdy do czynienia. Lekko zawstydzona zapytała czy nie chciałby pokazać jej drugiego pokoju, który nie umknął jej uwadze gdy tylko przekroczyła próg jego kawalerki. Ten pokój wzbudził w niej jeszcze większe zainteresowanie i nie mogła się powstrzymać, żeby o to nie spytać. Wstał i pewnym gestem wskazał jej drogę co oznaczało aprobatę. Ujęła swój kieliszek i bez zastanowienia ruszyła korytarzem w stronę drugiego pomieszczenia.
Na pierwszy rzut oka wydawało się większe niż było naprawdę, jednak ten pokój był tak samo ciekawy, czarujący i specyficzny jak cała reszta mieszkania. Naprzeciw wejścia znajdowała się mini biblioteczka na której znajdowały się książki rozmaitego przekroju. Od lektur licealnych po encyklopedie i słowniki. Przyglądając się im uważnie i dokładniej po swojej prawej stronie ujżała akwarium, a w nim... kraba. Na początku zniesmaczona a jednak po chwili zauroczona tym stworzeniem nie mogła oderwać od niego wzroku. Chłopak stał na drugim końcu pokoju obserwując swojego gościa całkiem rozbawiony tą całą sytuacją, a lekki uśmiech zarysowywał jego twarz."


Bo dawno nic nie było. Nie myślcie że zapomniałam i nic nie piszę.
Staram się. Trenuję. Bo trening czyni mistrza. A ja chcę być najlepsza. Więc piszę o wszystkim.


Ściskam.
Wasza E

6 komentarzy:

  1. bas, winyle, gramofon, niezłe klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę ciąg dalszy. Mnie również przykuło uwagę to połączenie gitary basowej, winyli i gramofonu. I jeszcze ten niecodziennie spotykany krab w akwarium. Napisz mi na priv, bo ciekawa jestem, czy chociaż fragment stąd jest autentyczny czy może wszystko kompletnie wymyślone?

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. Nie wiem czy ja Ciebie czegokolwiek będę miała okazję nauczyć, ale tak w ogóle musimy się umówić na ploteczki, bo dawno nie rozmawiałyśmy na Skypie. Stęskniłam się za Tobą, łobuzie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie, długie cytaty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tu po raz pierwszy i na wstępie chwalę ciekawy w swej prostocie szablon. Co do opowiadania to zgadzam się z Martą, wyszło bardzo klimatycznie.
    Jednakże mam jedną, drobną uwagę. Piszesz za długie zdania. Gdyby przeczytać niektóre na głos, nie byłoby kiedy złapać tchu (np. "Nie zastanawiając się, przejęła go i upiła łyk po czym on zrobił to samo zajmując miejsce obok niej co sprawiło, że przerwała swoje obserwacje by móc skupić się na jego osobie") Czasami mam podobny problem ;)
    Bardzo ciekawy blog, cieszę się, że miałam okazję go odwiedzić.
    Pozdrawiam,
    Lina

    OdpowiedzUsuń